czyż blondynki nie są uroczee ?
Skąd się wzięły dowcipy o blondynkach – czy blondynki naprawdę są głupie?
Zaintrygowana pytaniami dlaczego blondynki są tematem niewybrednych dowcipów, które pojawiły się po publikacji ostatniej „porcji humoru” na Facebooku, postanowiłam zgłębić psychologię tego zagadnienia. I oto co udało mi się wynaleźć na ten temat w sieci…
Skąd taki pogląd? I co to są stereotypy?
Wpisujemy w google hasło: blondynka i wyskakuje nam tysiące wyników, 90% z nich to „dowcipy o blondynkach”, „filmiki o blondynkach”… itp. Słowo „blondynka„powoli przestaje znaczyć „dziewczynę o blond włosach„, a zaczyna być utożsamiane z grupą tzw. „słomek” (dziewczyn plastikowych z zewnątrz i pustych w środku). Ale czy blondynki naprawdę są głupie? Skąd się wzięła taka hipoteza? Dlaczego akurat blondwłose są posądzane o niewielki iloraz inteligencji, prawie zerowy? Sama znam inteligentne osoby z włosami w tym jasnym kolorze jak i nieprzeciętnie pustogłowe brunetki czy szatynki (nie urażając tych wyposażonych w bystre umysły). Skąd więc taki pogląd?
Jeśli spotkasz rudego, to na pewno będzie fałszywy, a ruda – ognista. Murzyn to brudas, a każdy Szkot – skąpiec. Policjant zwykle jest ćwierć-inteligentny, polityk to oczywiście oszust, a w Wąchocku wszystko zdarzyć się może. Życie w świecie nadmiaru informacji skazuje nas na kontakt z drugim człowiekiem za pośrednictwem stereotypu, stężałego schematu. Popularne od dawna jest stwierdzenie, że Polacy to naród, który w sposób szczególny upodobał sobie stereotypy i lubi się nimi posługiwać.Stereotyp to pewien uproszczony obraz rzeczywistości zabarwiony emocjonalnie – wyjaśnia socjolog Mirosław Rewera z WZNoS Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w Stalowej Woli. Ten ładunek emocjonalny może być zarówno pozytywny, jak i negatywny. Najczęściej jednak stereotyp kojarzy się nam pejoratywnie, np. „wszyscy Cyganie to złodzieje i trzeba na nich uważać”; „blondynki są głupie, ale kobiece” itd. – dodaje. Podkreśla też, że występują pozytywne stereotypy, takie jak np. „Polacy to gościnny naród”, „polskie święta Bożego Narodzenia są tradycyjne i mają lepszą oprawę niż takie same święta w krajach zachodnioeuropejskich”, „polska kiełbasa jest lepsza niż na Zachodzie”, „Polak potrafi”, „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”, „Polki są najpiękniejsze na świecie”. Stereotyp może więc pełnić funkcję pozytywną i integrującą. Mimo to powszechnie uważa się, że stereotyp jest czymś złym, co blokuje działanie ludzi w różnych sferach życia. Często oceniamy grupę społeczną o podobnych cechach zewnętrznych lub konkretnym zawodzie przez pryzmat osoby, która postrzegana jest w społeczeństwie negatywnie.Na podstawie istniejących już w języku stereotypów funkcjonują też niestety serie dowcipów: o Polakach, Żydach, górnikach czy kobietach. Im prostsze i bardziej schematyczne, tym śmieszniejsze. Często tworzono je wykorzystując znane sytuacje komiczne. Wystarczyło zmienić głównego bohatera, na przykład policjanta na blond-kobietę. Nawet niektóre czasopisma („Pani Domu„, „Twój Styl„, „Dziennik Zachodni„) poświęcają sporo miejsca tej manii. Przywędrowała ona do Polski najprawdopodobniej z Niemiec, choć jak wieść niesie Włosi i Amerykanie również nie zostawiają suchej nitki na blondynkach.
Źródeł stereotypu jasnowłosej kobiety należy szukać w kinowych kreacjach Marylin Monroe, Brigitte Bardot… Nie bez znaczenia jest także symbolika związana z włosami blond. Kojarzą się ze światłem, łagodnym usposobieniem, energią. Już w bajkach zachodzi zjawisko stereotypizacji – dobre wróżki, aniołki, księżniczki są z reguły blondynkami. Nie zmienia to jednak faktu, że na podstawie stereotypów chętnie oceniamy ludzi, ich zawody, funkcje, a także tworzymy nowe dowcipy. Często wykorzystuje się w nich właśnie blondynkę – bo gdyby to brunetka zapomniała przepisu na lód w kostkach albo lizała zegarek, dlatego, że „Tic Tac ma tylko dwie kalorie” to kawał nie byłby już taki śmieszny.
Do każdego stereotypu powinniśmy podchodzić z pewną dozą krytycyzmu, włączyć krytyczne myślenie lub, mówiąc kolokwialnie, postrzegać różne stereotypy „z przymrużeniem oka” – zaznacza dr socjologii. Stereotypy to „półprawdy”, które są bardzo odporne na czas, zmieniają się powoli, mają tendencję do trwania w świadomości społecznej – dodaje.
Zaintrygowana pytaniami dlaczego blondynki są tematem niewybrednych dowcipów, które pojawiły się po publikacji ostatniej „porcji humoru” na Facebooku, postanowiłam zgłębić psychologię tego zagadnienia. I oto co udało mi się wynaleźć na ten temat w sieci…
Skąd taki pogląd? I co to są stereotypy?
Wpisujemy w google hasło: blondynka i wyskakuje nam tysiące wyników, 90% z nich to „dowcipy o blondynkach”, „filmiki o blondynkach”… itp. Słowo „blondynka„powoli przestaje znaczyć „dziewczynę o blond włosach„, a zaczyna być utożsamiane z grupą tzw. „słomek” (dziewczyn plastikowych z zewnątrz i pustych w środku). Ale czy blondynki naprawdę są głupie? Skąd się wzięła taka hipoteza? Dlaczego akurat blondwłose są posądzane o niewielki iloraz inteligencji, prawie zerowy? Sama znam inteligentne osoby z włosami w tym jasnym kolorze jak i nieprzeciętnie pustogłowe brunetki czy szatynki (nie urażając tych wyposażonych w bystre umysły). Skąd więc taki pogląd?
Jeśli spotkasz rudego, to na pewno będzie fałszywy, a ruda – ognista. Murzyn to brudas, a każdy Szkot – skąpiec. Policjant zwykle jest ćwierć-inteligentny, polityk to oczywiście oszust, a w Wąchocku wszystko zdarzyć się może. Życie w świecie nadmiaru informacji skazuje nas na kontakt z drugim człowiekiem za pośrednictwem stereotypu, stężałego schematu. Popularne od dawna jest stwierdzenie, że Polacy to naród, który w sposób szczególny upodobał sobie stereotypy i lubi się nimi posługiwać.Stereotyp to pewien uproszczony obraz rzeczywistości zabarwiony emocjonalnie – wyjaśnia socjolog Mirosław Rewera z WZNoS Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w Stalowej Woli. Ten ładunek emocjonalny może być zarówno pozytywny, jak i negatywny. Najczęściej jednak stereotyp kojarzy się nam pejoratywnie, np. „wszyscy Cyganie to złodzieje i trzeba na nich uważać”; „blondynki są głupie, ale kobiece” itd. – dodaje. Podkreśla też, że występują pozytywne stereotypy, takie jak np. „Polacy to gościnny naród”, „polskie święta Bożego Narodzenia są tradycyjne i mają lepszą oprawę niż takie same święta w krajach zachodnioeuropejskich”, „polska kiełbasa jest lepsza niż na Zachodzie”, „Polak potrafi”, „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”, „Polki są najpiękniejsze na świecie”. Stereotyp może więc pełnić funkcję pozytywną i integrującą. Mimo to powszechnie uważa się, że stereotyp jest czymś złym, co blokuje działanie ludzi w różnych sferach życia. Często oceniamy grupę społeczną o podobnych cechach zewnętrznych lub konkretnym zawodzie przez pryzmat osoby, która postrzegana jest w społeczeństwie negatywnie.Na podstawie istniejących już w języku stereotypów funkcjonują też niestety serie dowcipów: o Polakach, Żydach, górnikach czy kobietach. Im prostsze i bardziej schematyczne, tym śmieszniejsze. Często tworzono je wykorzystując znane sytuacje komiczne. Wystarczyło zmienić głównego bohatera, na przykład policjanta na blond-kobietę. Nawet niektóre czasopisma („Pani Domu„, „Twój Styl„, „Dziennik Zachodni„) poświęcają sporo miejsca tej manii. Przywędrowała ona do Polski najprawdopodobniej z Niemiec, choć jak wieść niesie Włosi i Amerykanie również nie zostawiają suchej nitki na blondynkach.
Źródeł stereotypu jasnowłosej kobiety należy szukać w kinowych kreacjach Marylin Monroe, Brigitte Bardot… Nie bez znaczenia jest także symbolika związana z włosami blond. Kojarzą się ze światłem, łagodnym usposobieniem, energią. Już w bajkach zachodzi zjawisko stereotypizacji – dobre wróżki, aniołki, księżniczki są z reguły blondynkami. Nie zmienia to jednak faktu, że na podstawie stereotypów chętnie oceniamy ludzi, ich zawody, funkcje, a także tworzymy nowe dowcipy. Często wykorzystuje się w nich właśnie blondynkę – bo gdyby to brunetka zapomniała przepisu na lód w kostkach albo lizała zegarek, dlatego, że „Tic Tac ma tylko dwie kalorie” to kawał nie byłby już taki śmieszny.
Do każdego stereotypu powinniśmy podchodzić z pewną dozą krytycyzmu, włączyć krytyczne myślenie lub, mówiąc kolokwialnie, postrzegać różne stereotypy „z przymrużeniem oka” – zaznacza dr socjologii. Stereotypy to „półprawdy”, które są bardzo odporne na czas, zmieniają się powoli, mają tendencję do trwania w świadomości społecznej – dodaje.
Tagi:
blondynki.
04.02.2012 o godz. 20:18


